Wyniki konkursu:
1.

Andreas Wellinger 228 m. 229.5 m. / 436.1 pkt
2.

Timi Zajc 234 m. 208 m. / 427.8 pkt
3.

Anze Lanisek 208 m. 225 m. / 422.7 pkt
4.

Ryoyu Kobayashi 216 m. 216 m. / 413.5 pkt
5.

Domen Prevc 219.5 m. 239 m. / 398.6 pkt
6.

Stefan Kraft 205.5 m. 220 m. / 392.1 pkt
7.

Gregor Deschwanden 217.5 m. 209 m. / 390.1 pkt
8.

Jan Hoerl 200 m. 226 m. / 386.4 pkt
9.

Pius Paschke 204.5 m. 211.5 m. / 375.1 pkt
10.

Aleksander Zniszczoł 209.5 m. 197.5 m. / 375.1 pkt
---
18.

Paweł Wąsek 188 m. 188 m. / 332.4 pkt
19.

Kamil Stoch 190.5 m. 194 m. / 330.8 pkt
---
36.

Jakub Wolny 179 m. / 122.7 pkt
39.

Maciej Kot 153 m. / 104.3 pkt
Wyniki pierwszej serii:
1.

Andreas Wellinger 228 m. / 208.9 pkt
2.

Timi Zajc 234 m. / 206.5 pkt
3.

Ryoyu Kobayashi 216 m. / 200.6 pkt
4.

Domen Prevc 219.5 m. / 197.9 pkt
5.

Anze Lanisek 208 m. / 191.1 pkt
6.

Gregor Deschwanden 217.5 m. / 187.2 pkt
7.

Aleksander Zniszczoł 209.5 m. / 182.7 pkt
8.

Pius Paschke 204.5 m. / 178.7 pkt
9.

Jan Hoerl 200 m. / 176.5 pkt
10.

Karl Geiger 207 m. / 174.5 pkt
---
16.

Paweł Wąsek 188 m. / 154.9 pkt
21.

Kamil Stoch 190.5 m. / 149.1 pkt
---
36.

Jakub Wolny 179 m. / 122.7 pkt
39.

Maciej Kot 153 m. / 104.3 pkt
Lista startowa:
1.

Adrian Thon Gundersrud
2.

Maximilian Ortner
3.

Yanick Wasser
4.

Maciej Kot
5.

Lovro Kos
6.

Jewhen Marusiak
7.

Markus Eisenbichler
8.

Soelve Jokerud Strand
9.

Yukiya Sato
10.

Antti Aalto
11.

Pius Paschke
12.

Sakutaro Kobayashi
13.

Valentin Foubert
14.

Fredrik Villumstad
15.

Michael Hayboeck
16.

Killian Peier
17.

Alex Insam
18.

Władimir Zografski
19.

Stephan Embacher
20.

Tate Frantz
21.

Jakub Wolny
22.

Zak Mogel
23.

Kamil Stoch
24.

Ren Nikaido
25.

Artti Aigro
26.

Aleksander Zniszczoł
27.

Naoki Nakamura
28.

Paweł Wąsek
29.

Gregor Deschwanden
30.

Timi Zajc
31.

Stefan Kraft
32.

Philipp Raimund
33.

Daniel Tschofenig
34.

Manuel Fettner
35.

Anze Lanisek
36.

Jan Hoerl
37.

Andreas Wellinger
38.

Karl Geiger
39.

Domen Prevc
40.

Ryoyu Kobayashi
Klasyfikacja PŚ mężczyzn przed konkursem:
1.

Daniel Tschofenig 1635
2.

Jan Hoerl 1503
3.

Stefan Kraft 1053
4.

Johann Andre Forfang 955
5.

Pius Paschke 883
6.

Gregor Deschwanden 869
7.

Kristoffer Eriksen Sundal 678
8.

Anże Lanisek 671
9.

Andreas Wellinger 669
10.

Ryoyu Kobayashi 666
...............................
15.
Paweł Wąsek 473
24.
Aleksander Zniszczoł 188
33.
Dawid Kubacki 111
34.
Jakub Wolny 105
35.
Kamil Stoch 99
39.
Piotr Żyła 66
52.
Maciej Kot 13
Klasyfikacja PN mężczyzn przed konkursem:
1.

Austria 6959
2.

Norwegia 3748
3.

Niemcy 3416
4.

Słowenia 2418
5.

Japonia 1648
6.
Polska 1425
7.

Szwajcaria 1250
8.

Stany Zjednoczone 747
9.

Finlandia 272
10.

Francja 211
11.

Estonia 200
12.

Bułgaria 125
13.

Włochy 114
14.

Ukraina 81
15.

Turcja 42
16.

Kazachstan 39
17.

Czechy 3
24
Aleksander Zniszczoł
24
197.5 metra w trudnych warunkach pogodowych. Nie był to i imponujący lot ostatniego Polaka w zawodach. Czwarte miejsce Aleksandra Zniszczoła, więc będzie w najlepszej dziesiątce na koniec.
15
Paweł Wąsek
15
188 metrów, czyli ponownie lądowanie przed punktem konstrukcyjnym. Paweł Wąsek na czwartym miejscu tuż przed Kamilem Stochem.
10
Kamil Stoch
10
194 metry w trudnych warunkach Kamila Stocha. Zgodnie z informacjami uśrednionymi, było trudno o odlecenie. Trzecie miejsce zawodnika z Polski.
28
Paweł Wąsek
28
188 metrów ostatniego Polaka w pierwszej serii. Awans, ale po marnym wyjściu z progu trudno było o osiągnięcie lepszego wyniku. Piąte miejsce.
26
Aleksander Zniszczoł
26
209.5 metra! Bardzo dobra odległość Aleksandra Zniszczoła, który elegancko szybował w powietrzu. Do tego ładne lądowanie. Prowadzenie Aleksandra Zniszczoła.
23
Kamil Stoch
23
Zdecydowanie lepiej niż skaczący wcześniej reprezentanci Polski. Jednak przed punktem konstrukcyjnym. Kamil Stoch osiągnął 190.5 metra i na pewno pokaże się w drugiej serii. Na razie siódme miejsce.
21
Jakub Wolny
21
Niska parabola lotu zawodnika z Polski. Bardzo korzystne warunki wietrzne kompletnie niewykorzystane. 179 metrów Jakuba Wolnego i daleko mu do awansu.
4
Maciej Kot
4
153 metry Macieja Kota. Taka odległość komentuje się sama. Marna szansa na awans do finału. Od początku lotu nie potrafił utrzymać równowagi i skończyło się lądowaniem krótko po wzbiciu w powietrze.